ziarenko

Jego miłość do kilku osób które spotkał podczas wędrówki była jak maleńkie ziarno gorczycy które zapuściło korzenie i rozsadziło stare posady świata. Jego najgłębsza bliskość i wspólne życie z przyjaciółmi coś co jest najprostsze i zwykłe ukryte przed wzrokiem świata stało się nadzieją dla wszystkiego co istnieje. Tak proste i piękne jak rozkwit i owocowanie jabłoni. Ukochał braci tak bardzo że oni mogli pokochać kolejnych ludzi a oni kolejnych i następnych A teraz Ty kochasz mnie a ja Ciebie.

Poprzedni

świat nie rozpacza zimą

Następny

o naśladowaniu świętego Tomasza