świat nie rozpacza zimą

świat nie rozpacza zimą chyba nie ma naprawdę prawdziwych tragedii w życiu takim jakie ono jest nie widziałem bowiem pogrążonych w rozpaczy drzew gdy opada w pierwszym tygodniu grudnia ostatni zielony listek słońce nie roni łez z powodu swojego zachodu ciemność potrafi być przytulna gdy tylko inaczej się na nią spogląda czasem wystarczy złapać się za ręce gdy stoję przytłoczony straszydłem swoich myśli obarczony troskami które kolekcjonuję na autobusowym przystanku tuż obok kwitnie jabłoń wystarczy przecież popatrzeć

Poprzedni

dom o kruchych ścianach

Następny

ziarenko