o czym śpiewają szczęśliwi ludzie? (Mt 5,3-12)

I. Naczynie (5,3) moje serce żebracze naczynie popękane zwyczajne i puste puste jak ławka w parku która pomieści wielu zmęczonych jak miejsce przy stole które zaprasza zbłąkanych obcych wszystkich tych którzy już dawno nie byli w domu zbyt długo nie byli w domu moje serce miska żebraka zaprasza abyś przysiadł się blisko obok mnie spójrz przecież jest puste miejsce na mojej ławce przy stole w moim sercu * * * II. Łzy (5,4) ponieważ płaczę możesz się mnie nie bać biada mi (i nam) gdybym nie płakał ponieważ ronię łzy wiesz że można mnie przytulić biada mi (i naszej miłości) gdybym nie ronił strapienie które mnie objęło i rzuciło bezsilnego na ziemię właśnie ono sprawiło że moje serce znowu jest niemowlęciem biada mi (i naszej więzi) gdybym całe dorosłe życie zawsze był dorosły smutek czyni me serce gotowe by przyjąć czułe pocieszenie gotowe by przyjąć Ciebie jesteś czuwającym przy mnie współczuciem * * * III. Cichutko (5,5) cisza jest nadzieją że usłyszy się śpiew najcichsze jest serce zasłuchane cisza możliwa jest gdy samotność nie jest byciem samemu lecz jest uważnym i najprostszym patrzeniem w zachwycie na miłość chcę schować Cię w mojej ciszy jak poranna mgła łagodnie chowa w sobie wiosenną trawę zobacz skoro otula nas miłość nie musimy się już niczego bać nie musimy się bać bo jest mi przy Tobie tak słodko cicho * * * IV. Głodni i Spragnieni (5,6) zrozumiałem to może wtedy kiedy stany lękowe przysiadywały ze mną w pokoju każdego wieczoru i jedna Twoja niezapowiedziana wizyta smakowała mi jak uczta weselna a może wtedy kiedy w upalnym dniu w wędrówce z daleka od domu podarowany przez kogoś kubek świeżej wody smakował jak puchar wina z galilejskiej Kany a może tego było to tego wieczoru kiedy po długiej zimie pierwszy raz od wielu miesięcy usłyszałem śpiew szpaka i dotknął mnie cieplejszy wiatr a ja przez świadectwo szpaka i wiatru uwierzyłem znów w wieczne życie może wtedy zrozumiałem że być głodnym i spragnionym to tęsknić za Bogiem własnym ciałem i że to może wystarczyć do szczęścia * * * V. Łono (5,7) na naszej ziemi jedynie matki poznają od podszewki znaczenie słowa miłosierny dać komuś dom z własnego ciała nieustannie karmić (bo kochać to karmić) nosić to ciężkie lekkie brzemię nosić pod samym sercem osłaniać jego cieniem umierać boleć i krwawić gdy przychodzi na świat Ukochane tylko matki przeczuwają naprawdę co znaczy że Miłosierny nosi nas na swym łonie *** VI. Oczy (5,8) zakochani widzą wszędzie tylko nawzajem siebie całkiem oddane serce nie umie nie widzieć Ciebie nie mogę nie ujrzeć Twojej twarzy w sosnowym górskim lesie kocham więc nie mogę nie widzieć wciąż Ciebie nie mogę nie poczuć Twojego dotyku kiedy zanurzam się w morskich falach kocham więc nie mogę nie poczuć znów Ciebie moje serce jest czyste gdy nie umiem nie widzieć Ciebie * * * VII. Szalom (5,9) jak drogocenny kamień serce które napełnia pokój w świecie lęków nerwic depresji uzależnienia agresji pracoholizmu w świecie w którym błogi sen jest tylko wspomnieniem z dzieciństwa znaleźć jednego jednego tylko w którym zamieszkał pokój znaleźć jednego który wszędzie gdzie jest ucisza stroskane serca znaleźć jednego przy którym uchylają się drzwi Królestwa Niebieskiego tam gdzie nie znający lęku aniołowie witają słowem szalom pokój z Tobą *** VIII. Prześladowanie (5,10-12) każde zapalone w ciemnym pokoju światło zostanie zranione każdy kojący głos ciszy zostanie spoliczkowany każde błogosławieństwo zostanie odepchnięte rzucone z krzykiem na ulicę jednakże radością światła jest być światłem i pociechą ciszy jest być ciszą i tylko to może podtrzymać w nas zbłąkanych nadzieję że na świat wciąż przychodzą ludzie śpiewający osiem królewskich pieśni * * *

Poprzedni

zaczytaj się we mnie

Następny

cztery pieśni o Zmartwychwstaniu