małe słowa miłości

może to dobrze że tak rzadko mówimy wprost i nie powtarzamy wciąż tylko we wszelkich możliwych odmianach kocham... kocham... kocham... ale: cześć jak miło chyba trochę zmarzłaś może zrobić Ci kubek gorącej herbaty? ślicznie dziś wyglądasz nie rób smutnej miny w porządku u taty? może to dobrze że wciąż nie pytamy czy kochasz... czy kochasz... czy kochasz mnie...? lecz: czy lubisz spoglądać w me zielone oczy? czy lubisz dotykać palcami mej dłoni? i czy powtarzasz sobie choć czasem niby bezmyślnie moje imię

Poprzedni

sztuka zatrzymywania czasu

Następny

cichy powiew Ducha