cztery pieśni o Zmartwychwstaniu

I. Pieśń o Ojcu spojrzałeś na Ciało Umiłowanego Syna usiadłeś przy Nim tak jak lekko na naszym ciele lekko układają się promienie albo jak cicho igra z nami wiosenny wiatr zanurzyłeś Syna w swoich objęciach objęciach osieroconego Ojca z czułością dotykiem leczyłeś każdą z tysięcy ran łzami polałeś Go jak rosą a potem podniosłeś Go delikatnie w górę jak Tata biorący na ręce przebudzone Niemowlę w Twoich ramionach odezwało się znowu uśpione na trzy dni Serce II. Pieśń o Mamie może siedziałaś przy oknie może stałaś na progu czekałaś tak jak tylko Mama potrafi czekać na nie wracające długo do domu Dziecko tak jak tylko Mama potrafi czekać z zaparzoną herbatą ugotowaną zupą pościelonym łóżkiem tak jak tylko Mama potrafi nie wierzyć że to koniec że Dziecko nie wróci jak może nie wrócić skoro tak bardzo je kocham III. Pieśń o Marii Magdalenie tęskniłaś za Jego pełnym światła spojrzeniem za uśmiechem za tak czystym a tak czułym dotykiem za sposobem w jaki wymawiał Twe imię za Jego obecnością a tęsknota ta złamawszy Cię u stóp Grobu położyła Cię na ziemi płaczącą w nieutulonym żalu gdy nie chce się żyć samotność intymna przestrzeń można modlić się płakać wyć aż z głębin Nocy przyszedł do Ciebie otrzeć Twoje łzy Mario IV. Pieśń o Uczniach szukałeś ich na wszystkich drogach tak jak szuka się Przyjaciół po powrocie z dalekiej podróży tęskniąc za chwilą w której będzie można znowu usiąść razem przy stole tak zwyczajnie powiedziałeś Dzień dobry tak jak z promiennym uśmiechem wita się brata i siostrę ojca i matkę żonę i córkę a potem zrobiłeś to co robiłeś dla nich zawsze usiadłeś przy stole aby siebie połamać i podzielić bo miłość znaczy karmić

Poprzedni

o czym śpiewają szczęśliwi ludzie? (Mt 5,3-12)

Następny

czuła miłość (lub: Czternaście)