prawda

Znać prawdę o sobie. Zdaje się, że łatwiej jest znaleźć się w swoim osobistym „matrixie”, niż w prawdzie. Że dużo łatwiej żyć nieautentycznie niż autentycznie. Że potrzeba ogromnej odwagi, aby robić wszystko, co w swojej mocy, aby zobaczyć siebie w rzeczywistej postaci. Ale tak strasznie tego potrzebuję. Trudno mi znieść myśl, że mógłbym całe życie być oderwany od prawdy o sobie, ślepy na własne błędy i żyjący w świecie sztucznych obrazów, rozmów i relacji. Gdzie zamiast skruchy i prośby o przebaczenie – jest szukanie wymówek i oskarżenia względem siebie i innych. Gdzie zamiast spotkać się w miłości, gramy w mniej lub bardziej nieuczciwe gry. Tęsknię za prawdą, ale jest to przede wszystkim prawda o mnie samym. Tylko dzięki niej będę naprawdę sobą i będę naprawdę wolny.

Poprzedni

wolność

Następny

dziennik. zdania warunkowe #1