bliskość

Nie trzeba przeżywać życia w osamotnieniu. Nie trzeba być zamkniętym w szklanej kuli. Nie trzeba być niewysłuchanym, nie poznanym przez nikogo, nie zaakceptowanym. Można szukać bliskości wśród swoich przyjaciół – czasem także wśród osób nieznajomych. Znając siebie, odkrywając swoje uczucia i pragnienia – odsłaniać swoim bliźnim swoje serce. Mówić o tym, co dla mnie naprawdę ważne i w ten sposób powierzać samego siebie drugiemu, kiedy się spotykamy, kiedy rozmawiamy. To samo ofiarowywać innym – słuchać tak, aby druga osoba czuła się w tym słuchaniu, jakby mogła zaczerpnąć wreszcie głęboki wdech. Jakby z niej uchodził ciężar nie podzielonych jeszcze dotąd uczuć. Przyjmować drugiego człowieka bez zastrzeżeń, tylko kochać, tylko kochać. I wreszcie cieszyć się nawzajem swoją obecnością. Cieszyć się tym, że jesteśmy teraz tak blisko siebie. Dotykać bez lęku i bez pożądania. Po prostu, przytuleniem, ujęciem dłoni, pogłaskaniem – dawać komuś siebie. Nasze ciało wyraża również nasz dar z samego siebie dla drugiego człowieka.

Poprzedni

braterstwo

Następny

7 praktyk bratniej miłości